iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Kafle
Mamy w domu galerię Pałacu Kultury. Mieści się w dość specyficznym miejscu: w toalecie. Na ścianie są odbite szablony z konturami Pałacu, naklejki, obrazki, zdjęcia i collages. Nawet uchwyt na ręcznik jest w kształcę różowego budynku. Szkoda, że nie mydło (ale jeszcze takiego nie znalazłam).
 
Moda na gadżety związane z Warszawą przyszła kilka lat temu za sprawą internetowego sklepu Babaryba, gdzie można kupić T-shirt z Maluchem, kubek z gołąbkiem by Picasso lub varsaviana. Po jakimś czasie, kiedy publikacji warszawskich, ozdób i pamiątek z motywami miasta pojawiło się naprawdę dużo, uznałam, że niewiele jest w stanie mnie poruszyć.
 
Owszem, podobało mi się wszystko, a już najbardziej kubki z motywami neonów i symboli kojarzących się z PRLem (wytwórnia MamSam plus mnóstwo utalentowanych projektantów) ale szukałam czegoś odkrywczego. I nagle jest: o matko! Warsaw Slow Design (http://warsawslowdesign.com/) wymyśliło płytki-ceramiczne (w wersji korkowej jako podstawki pod kubki) które są wiernymi kopiami kafli- ozdobnej ceramiki używanej w przedwojennych warszawskich kamienicach, na ich klatkach schodowych i bramach. Pozostawiono na nich nawet ślady pęknięć czy odprysków dzięki czemu złudzenie starości jest większe. 
 
Kafle po uformowaniu z gliny są wypalane a ich powierzchnia zewnętrzna pokrywana jest szkliwem. Warto wchodzić do niektórych bram ostańców aby zetknąć się z tym szczególnym detalem ozdobnym. Motywy roślinne, mozaiki lub postaci ludzkie przedstawiane są zazwyczaj w zgaszonych barwach kojarzących się z secesyjnymi zieleniami czy głębokim brązem.
 
Warsaw Slow Design wykorzystał wzory już istniejące ale pomysł jest inspirujący: ciekawa jestem, co mogłoby znaleźć się na współczesnych kaflach: nowoczesne motywy geometryczne, jaskrawe barwy, a może napisy?
 
Technika ozdabiania budynków powstających obecnie w Warszawie kojarzy się z promocją terakoty w Obi. Jednolite barwy, niejakość (aby, broń Boże, nie urazić czyjegoś gustu, aby wszystko było bezpłciowe) i całość kojarząca się z publicznym kiblem- aby było higienicznie.
 
Tęsknię do kolorowymi, małymi dziełami sztuki, przy których przechodzi się codziennie spiesząc do pracy.
 
W sztuce "Muranooo" wykorzystałam kaflowe historie i przedstawiłam je w formie komiksu. Takie też byłyby dobre i teraz.
 
 
www.warsowslowdesign.com
Komentarze (1)
A jednak Wiech w sądzie
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |

Sylwia Chutnik on Facebook