iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Torba
Stadion Narodowy jak koszyk obwinięty starą torbą bazarową. Biało czerwone siatki przypominają nam Jarmark Europa z tymi pakunami, tobołami i jęczącymi kółeczkami wózków. Multi kulti w wydaniu warszawskim- Wietnam, Rosja i cała Afryka zgromadzona na koronie.
 
Na podwyższeniu, jakby dla podkreślenia całej egzotyki. Patrzajcie, mieszkańcy, kogo my tu mamy. A większość nielegalnie, bo na Polskę trzeba sobie zasłużyć, bo ciebie najpierw urzędnik musi ocenić i wycenić. Jedna pieczątka w paszporcie, jeden świstek papieru: pobyt tolerowany.
 
Hura, to sobie można swobodnie na Stadionie koszule z Chin sprzedawać. O trzeciej nad ranem otwierać zardzewiałe szczęki stoiska, chuchać w zimną noc oddechem kawy z termosu. Zacierać ręce i przewieszać ubrania na wieszaki. O siódmej rano stać z długimi patykami zakończonymi hakiem i zdejmować klientom garnitury zawieszone pod samym niebem.  I nagle straż idzie, chować wszystko, płyty CD z kserowaną okładką, kadzidełka i zegarki za 10 zeta z logo Chanel. Fiu, fiu my tu sobie stoimy i nic nie sprzedajemy. Dobra, poszli, rozwijamy znowu.
 
Na Stadionie było rodzinnie, tysiące ludzi a jednak tak wiele osób się zna. Mimo barier językowych i ewidentnych sektorów etnicznych wszystko to było jednym wielkim bazarem. 
W tym sensie Stadion był zawsze Narodowy- zbierał większość narodowości mieszkających w Warszawie.
 
Teraz mieni się dumnie tysiącami świateł, góruje nad krzakami wiślanymi. Widziałam go wczoraj z okien pociągu, miał w środku podłączone telewizory wyświetlające niebieskie tło. Transmitujące puste miejsce po murawie.
 
Tydzień temu można było wejście do środka i zwiedzać budowę. Tysiące osób patrzyło na przyszłe trybuny i publiczne toalety. Nagłówki gazet „Warszawiacy zachwyceni stadionem”. Pokochali stadion, już go zaakceptowali. Pytanie, czy będą tacy pełni entuzjazmu stojąc w korku  wraz z innymi kibicami. Wokół Stadionu miało być życie, ale nie będzie niczego.
 
Na pustym placu będzie futbol, a potem znowu nic.  Może więc między mistrzostwami zaprosić znowu tysiące kupców i pozwolić im nosić towar w kolorowych siatkach? Będą pasowały do fasady Nowego Stadionu. 
 
Komentarze (2)
Kultura, ludzie Precz
7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 |

Sylwia Chutnik on Facebook